Menu

Czytasz, wymiatasz!

Książki, filmy i codzienność

Betonowy pałac - Gaja Grzegorzewska

czytaszwymiatasz

Ocena: 5/5

No cóż, znów dopadła mnie moja przypadłość czytania od środka ;) Czasami nie ma to znaczenia. Jednak w przypadku trylogii G. Grzegorzewskiej zalecam dochowanie staranności. Gdybym przeczytała najpierw 'Betonowy pałac', a potem 'Kamienną noc', to w 'Kamiennej nocy' Profesor byłby dla mnie człowiekiem (nadal ze skłonnościami psychopatycznymi), to jednak człowiekiem. A tak zafundowałam sobie jazdę z całkowicie odjechanym psycholem i za nic nie mogłam zrozumieć, jak Julia mogła go znosić, dotykać, rozmawiać z nim, a nawet patrzeć bez odrazy.

Profesor powraca w rodzinne strony, nie zamierza jednak ponownie wchodzić do bandyckiego półświatka, z którego wyrwał się dwa lata wcześniej. Przekroczona trzydziestka i gros wszelkiego rodzaju doświadczeń skłaniają go wprowadzenie w życie planu statecznego, przeciętnego obywatela. Miasto także wydaje się spokojniejsze, a czasy kiedy na czele osiedla stał sadystyczny Król minęły. Pojawienie się trzynastoletniej prostytutki, która jakoś tak - w sumie nie wiadomo jak - wprowadziła się do jego mieszkania czy wciąż docierające informacje o brutalnie zarzynanych ofiarach seryjnego mordercy nie są w stanie zmienić postanowień Profesora. Ale przeszłość zobowiązuje... Pewnego dnia znika Sophie - żona Opiekuna, nowego administratora osiedla, a Łukasz otrzymuje propozycję nie do odrzucenia - musi odnaleźć kobietę.  I choć starał trzymać się z dala od Julii, to prowadzone śledztwo wciąż krzyżuje ich ścieżki. W końcu wspólnie poszukują zaginionej, bo od wyników śledztwa zależy również ich życie.
'Betonowy pałac' łączący w sobie elementy kryminału, powieści detektywistycznej i thrillera psychologicznego. Książka, w której świetnie skonstruowana fabuła, konsekwentnie zawiązana intryga i głęboka psychologizacja postaci łączą się z brutalnością świata oraz językiem ostrym jak maczeta. 

Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że większość książek, które trafiają w moje ręce traktuje o różnego rodzaju tabu seksualnych. I prawdę mówiąc czuję potrzebę odpoczynku o tych tematów. 'Betonowy pałac' dotyczy kazirodztwa, czyli relacji seksualnych wciąż uznawanych za znakomitą większość naszego społeczeństwa za patologiczne i nieakceptowalne. To jednak nie-związek Julii i Łukasza nie zniechęca mnie do książki. Lubię ich oboje i każde z osobna. Z ciekawością przyglądam się światu malowanemu słowami pani Grzegorzewskiej i z niecierpliwością czekam na kolejną część.

betonowypalacuiext40617693

 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • lvajxi03

    Osobiście nie wiem, co powiedzieć o tej książce. "Kup, przeczytaj, to moja znajoma, nieźle pisze, zobaczysz" -- reklamował kolega z pracy.
    Warsztat nie najgorszy, ale... czy w ogóle nadążam za tą historią? I czy chcę nadążać?

  • czytaszwymiatasz

    Hm, ja nadążać chciałam ;) Choć przyznaję, że gdybym wcześniej przeczytała "Noc z czwartku na niedzielę" czy "Grób", to bohaterowie "Betonowego pałacu" byliby moimi 'znajomkami' ;)

© Czytasz, wymiatasz!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci